Nowy rok czytelniczy zaczęłyśmy z wysokiego C.
Ishbel Szatrawska, mimo niewielkiego dorobku pisarskiego, mocno zaznaczyła już swoją obecność na polskim rynku literackim. Z ciekawością sięgnęłyśmy zatem po „Toń” – powieść nagradzaną i nominowaną do wielu prestiżowych wyróżnień, z Nike i Conradem na czele.
„Toń” nas wciągnęła, dosłownie i w przenośni. Fabuła dotyczy „modnego” ostatnio wątku czasów wojennych i powojennych na ziemiach odzyskanych. Autorka osadziła akcję w dawnych Prusach Wschodnich, co było miłą odmianą po bardzo już wyeksploatowanym literacko Dolnym Śląsku.
Musimy przyznać, że historia opisana przez Szatrawską znacząco wyróżnia się na tle innych powieści ze wspomnianego już nurtu. Jest wielowymiarowa, pełna niedopowiedzeń i niejednoznacznych (a przez to prawdziwszych) bohaterów. Czyta się ją bardzo dobrze, dyskutuje o niej jeszcze lepiej. „Piękna, choć trudna, zapadająca w pamięć” – takie słowa padały najczęściej z ust Klubowiczek.
Jesteśmy zdecydowanie na tak, i czekamy na więcej historii spod pióra tej autorki.