Są takie spotkania ze sztuką, które nie potrzebują wielu słów. Wystarczy zatrzymać się na chwilę, spojrzeć, poczuć i pozwolić, by obraz albo wiersz znalazł w nas swoje miejsce.
W miniony piątek odbył się wernisaż prac Zofii Siwińskiej która łączy malarstwo i poezję, tworząc dwa różne, a jednocześnie przenikające się sposoby opowiadania o świecie.
„Tworzę, bo są we mnie rzeczy, których nie potrafię zostawić tylko w myślach.”
W jej twórczości spotykają się obserwacja, emocje i potrzeba zatrzymania tego, co ulotne. Obraz pozwala uchwycić to, co przyciąga spojrzenie i pozostaje w pamięci. Poezja dotyka tego, czego nie zawsze można zobaczyć.
„Kilka pociągnięć poezji” to wystawa, w której słowo spotyka się z kolorem, kreską i formą. To fragment osobistego świata Zofii ale też zaproszenie do zatrzymania się, spojrzenia uważniej i odnalezienia w jej pracach czegoś własnego.
Zapraszamy do 4.10 w godzinach pracy biblioteki.



















































